Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 europa / europe  >>  bałkany / balkans 2006 >>  amfípolis


Bałkany / Balkans 2006


ruiny i lew / ruins and lion

gr
Grecja - Amfípolis
21.08.2006
1 573 km

Góry powoli zostają za nami, zjeżdżamy w stronę wybrzeża.
W Amfipoli miały być jakieś rzymskie pozostałości, ale trafiamy tylko na muzeum. Które jest już zamknięte, niestety.
Obok prowadzi jakaś droga, wyczytałam, że gdzieś tu stoi kamienny lew, może na tej górce? Na górce znajdujemy cmentarz. Inny niż nasze cmentarze, zamiast kamiennych płyt są kapliczki, a w nich przeszklone miejsce na świeczki. W sumie niezły pomysł. No i cyprysy, tak charakterystyczne dla tego kraju.
Znajduję kilka szyszek.

I


Uparłam się na tego lwa, na szczęście spotykamy Greka, który coś tam po angielsku gada, a dalej prowadzą nas już brązowe tabliczki.
I oto lew! Hmm, piękny to on nie jest, ale jaki wielki i dostojny! Pilnuje rozstaja dróg nad rzeczką. I jakiś mroczny czar w sobie ma. Nie wiem, czy jakbym była sama, to bym się go nie bała, he he.
Spotykamy małżeństwo, on Grek, ona Bułgarka. W. gada, ja niewiele rozumiem niestety.

There