Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 europa / europe  >>  hiszpania / spain 2011 >>  toledo


Hiszpania i Lanzarote / Spain and Lanzarote  2011


widoki na miasto / views of the old town

sp
Hiszpania - Toledo
15.01.2011
2 532 km

Umówiłam się z Joaquinem w knajpce, bo trzeba w końcu coś zjeść. Trochę się pomyliłam, bo poszłam nie do tej knajpki, co trzeba, ale w końcu znaleźliśmy się na Zocodover i poszliśmy do Damasco na falafel (z puszką soku 4 euro). Mniam! A skoro brzuch napełniony, to mogę dalej zwiedzać :)
Joaquin pokazuje mi jeszcze jedno niezwykłe miejsce. W jednej z uliczek wchodzimy na klatkę schodową, która prowadzi na taras na dachu domku. Co za niezwykłe miejsce! W ciszy i spokoju można podziwiać całą panoramę miasta! Tuż pod nosem na południu katedra, a w dali widać Alcazar i kościoły i czerwone dachy domków, jak na wyciągnięcie ręki.
Żegnam się już z Joaquinem, bo musi w końcu pojechać do pracy, a sama zostaję tu jeszcze trochę, delektując się słonkiem, które w końcu wyszło i pięknym widokiem. Jest tak cudnie, że aż nie chce mi się stąd iść!

I was supposed to meet Joaquin in a restaurant, I must eat something. I go to a wrong one but we find each other at Zocodover and go to Damasco to have a falafel (4 euro with a can of juice). Yummy! And if I'm not hungry anymore, I can cantinue sightseeing :)
Joaquin showes me one more place. In one of the streets we get to a staircase which goes to the terrace on the roof of the house. What an amazing place! I can see the panorama of the town in peace and quiet! On the south, there is the cathedral, there is Alcazar and churches and red roofs of houses and they seem so close.
I say good bye to Joaquin, he must finally go to work and I stay here a little bit longer. I enjoy sunshine (finally there's no fog anymore!) and the nice view. It's so beautiful that I don't feel like going anywhere!