Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 świat / world  >>  tajlandia i kambodża 2014  >>  bazar

cb
Kambodża - Vihear Chen Village
27.10.2014
10 123 km

W nocy mimo porządnego wypsikania się przed snem i tak budziły mnie komary. Od szóstej na dworze już hałas.
Na śniadanie naleśnik z bananem. I o wpół dziesiątej wyruszamy na wycieczkę (15 dolców za tuk-tuka). Jedziemy około pół godziny.

In the night

bazar

Po drodze zatrzymujemy się w jednej z większych wiosek, żebyśmy odwiedzili miejscowy bazar. I w końcu mamy prawdziwą Kambodżę, bo poza nami turystów tu zero. Bazar jest spory i bardzo dla nas egzotyczny. Są warzywa i owoce, też takie, jakich nie znamy, są kwiaty bananowca (dodawane na przykład do zup), jest ser ze sfermentowanych ryb, ryby we własnej osobie, tak samo jak mięso i kurczaki. Ciuchy, artykuły metalowe i plastikowe, telefony i nawet baterie słoneczne :)

The

bazar

Bardzo fajne i warte odwiedzenia miejsce.

Very interesting and worth a visit place.