Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 europa / europe  >>  malta 2015  >>  ramla bay


Pisa, Cinque Terre i Malta 2015


zabawa z falami / playing with waves

mt
Malta - Ramla Bay
3.10.2015
2 859 km

Jadę zobaczyć Ramla Bay. Nie idę jednak najpierw na plażę, a wspinam się asfaltową dróżką do Jaskini Kalipso. Na szczycie jest taras widokowy, a widoki stąd super! Kolejne piękne miejsce!
Widać całą plażę, która ma specyficzny pomarańczowy kolor piasku. Do tego ten niebieściutki kolor, który spotyka się tylko w południowych morzach. I zielone okoliczne wzgórza.
Ten taras to chyba całkiem nowy jest, bo jakoś nie widzę żadnej ścieżki do jaskini. Legenda mówi, że niegdyś zamieszkiwała ją nimfa Kalipso, u której schronił się Odyseusz. W relacjach czytałam, że do jaskini można się jakoś dostać, i że są tablice, że nie wolno wchodzić, ale ja nic takiego tu nie widzę. Pod tarasem jakieś wnęki w skałach są, ale żeby to nazwać jaskinią?

Calypso Cave

Ramla Bay

Spora jaskinia jest za to po wschodniej stronie plaży. Nie próbowałam się tam wdrapać, bo nie było już czasu.
Trochę za dużo tu ludzi, wiec schodzę nieco w dół, żeby usiąść na chwilę na nagrzanym betonie, nacieszyć się widokami i spałaszować resztę pastizzi.
Gdy mi się w końcu znudziło, to spróbowałam dojść na plażę. GPS pokazuje mi ścieżkę, mapa też, ale docieram tylko do opuszczonych budynków. Szkoda ich, bo są pięknie położone i bardzo ładne, z basenem i jakąś fontanną nawet. Kiedyś była tu jakaś restauracja, dyskoteka, ale teraz wszystko jest opuszczone i na sprzedaż. Ponoć powodem jest obsuwanie się ziemi, hmmm. No ale jeśli ziemia się obsuwa, to kto to kupi?

The

niebieskość / blue

Gapa ze mnie, bo ścieżka w końcu znajduje się dzięki jednej parze - ktoś to pokazał z góry. Mi GPS pokazuje, żeby iść wewnątrz murów posiadłości, ale tamtędy przejść się nie da. Dróżka zaczyna się tuż przed murem, wejście na nią zarośnięte i prawie niewidoczne. No dobra, po prostu nie zauważyłam ;)
Idzie się dość stromo w dół, po gliniastym podłożu i też chyba przez czyjeś poletka.
I w końcu docieram do plaży. W pobliżu restauracji są jakieś nawet jeszcze rzymskie ruiny.
Na środku są skały i plaża jest kamienista, ale po bokach jest piaseczek. Tam więc się rozkładam, znaczy ręcznik ;)

The

piaseczek / sand

Woda jest na pewno cieplejsza niż na Comino, a w dodatku są fale, na których można sobie pojeździć, super! Radochę mam niezłą, nie tylko ja zresztą. Plaża ogólnie jest super, tylko że po piątej dość szybko chowa się w cieniu.
Wygrzewam się na słonku. Właściwie podczas tej wyprawy cały czas jestem nad morzem, a to moja dopiero druga bytność na plaży! Trzeba to naprawić ;)

The