Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 świat / world  >>  chile, boliwia, peru 2017  >>  sol de mañana


Chile, Boliwia i Peru 2017


siarka i błotko, juhuuu / sulfur and mud, jupiii

bl
Boliwia - Sol de Mañana
18.04.2017
15 040 km

Teraz czas na gejzer, jupiii!!! Nazywa się on Sol de Mañana, czyli słońce jutra. Gejzer tylko sobie dymi, ale i tak jest super, bo wicher sprawia, że śmierdzący siarką dym, a jest go sporo, ściele się po ziemi. Super!!!
Ale to jeszcze nic, bo dalej jest kraina niesamowicie kolorowych pagórków, skrywających dziury kolejnych gejzerów. W niektórych dziurach bulgocze szare błotko. Niektóre to ‘tylko’ puste kolorowe dziury. A dalej całe większe bulgoczące jeziorko.

Now it's time for a geiser, jupiii!!! It's name is Sol de Mañana which means Sun of Tomorrow.

foto

I jak tu nie kochać Atacamy, która spełnia marzenie za marzeniem?!
Jesteśmy na pięciu tysiącach metrów n.p.m (wyżej niż dach Europy!). Nie powiem, żebym się jakoś super ekstra czuła, każdy krok powoduje zadyszkę, czuję też ból głowy, dodatkowo zimno dokłada swoje, ale robię dobrą minę do tej gry i cieszę się, że mogę tu być!!! Wyżej już nie wjedziemy.

How could I not to love Atacama - it makes so many dreams come true!