Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 europa / europe  >>  cypr 2017  >>  trooditissa monastyr


Cypr 2017


mgła i czar / fog and charm

cy
Cypr - Trooditissa Monastyr
22.10.2017
2 805 km

Po drodze mijamy Pano Platres, z którego to miejsca można zrobić sobie spacer po okolicznych górach, a także podejść pod najwyższy szczyt Cypru – Olimpus (1952 m n.p.m.). Sam szczyt jest niedostępny, bo rozgościła się tam kolejna baza wojskowa, ale ponoć spod szczytu też są ładne widoki.
Mimo, że słońce po drodze już zaszło, po tej stronie gór wisi mgła, to my jedziemy jeszcze do monastyru Trooditissa. Późno już, więc naprawdę będziemy mieć fuksa, jeśli uda nam się go zobaczyć.

We pass by Pano Platres on the way. There are many paths and trails from here to the mountains around.

foto

Ale przecież zawsze warto spróbować, czyż nie? Przejeżdżamy przez wielką bramę, brama otwarta, parkujemy na dużym parkingu, a tam następna brama. Otwarta. Mnich zaprasza nas gestem, choć już prawie ciemno jest. Hura, udało się! :)
Same budynki klasztorne nie są zbyt imponujące, bo pochodzą z osiemnastego wieku, choć sam monastyr został założony w 990 roku.

But it's always worth to try, isn't it? We pass by a big gate - it's opened, we leave the car on a big parking place, and there's another gate. Opened. A monk shows us to come in, although it's almost dark already.'

foto

Ale kościółek... to już inna bajka. Mimo zmroku – prawie wszystkie światła są już pogaszone (zdjęcia!) to kolejne miejsce, które bardzo mi się podoba! Ostatni mnich, który oprowadzał gości wkrótce wychodzi i znów jesteśmy sami... Klimat znów jest tak magiczny, że znów aż mi głupio, że mój aparat kłapie migawką i robi hałas. Kolejne znakomite miejsce do zadumy i zatrzymania się choć na chwilę... o tej właśnie porze, gdy wszyscy już sobie poszli...

But the church... it's another story. Despite the darkness - almost all the lights are turned off (photos!) it's another place I like a lot!

foto

Najważniejszym skarbem monastyru jest stara ikona Maryi Dziewicy (Panagia), która przywędrowała tu ponoć aż z Azji… a według innych źródeł była tu jaskinia, w której pasterz znalazł ową ikonę. Ma ona ponoć moc dawania dzieci parom, które nie mogą ich mieć…
Konkurs na najlepszy tekst dnia wygrała Ala: ‘Jak tu fajnie! Ale co z tego?!’ :D

The most valuable treasure in the monastyr is an icon