Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 polska / poland  >>  beskidy / beskid mountains 2005  >>  powroźnik


Beskidy / Beskid Mountains 2005


jak tu pięknie! / it's so beautiful here!

pl
Polska - Powroźnik
20.07.2005
619 km

Wdrapałam się na Malnik. Muszę troszkę odpocząć, bo za chwilę padnę! Widoki stąd boskie!
Znów zboczyłam ze szlaku, bo chciałam zobaczyć kirkut w Muszynie. Ten w Krynicy jest częściowo na stromiźnie, ale ten tu jest na takiej stromiźnie, że wciąż miałam wrażenie, że zaraz się skulnę ;) Ten też jest przepiękny, zarośnięty zielskiem. Na wielu macewach położone kamyki, ciekawe, czy to mieszkańcy tak dbają, czy jakaś wycieczka tu była?

I

kirkut w Muszynie

W Muszynie chciałam wejść do muzeum, ale zamknięte na cztery spusty.
Czas na zasłużony odpoczynek. Podjadłam trochę jagód po drodze.
Po drodze spotkałam w lesie faceta, zbierał coś. W każdym razie trochę się przestraszyłam (choć pewnie nie było czego, bo nawet na mnie nie spojrzał) i na Czarne Garby prawie sprintem wbiegłam. To w ramach poprawiania kondychy, he he.
Szłam szybko, bo chciałam jak najszybciej wyjść z lasu. Błocko było niesamowite. Powinna być tabliczka: 'uwaga, niesamowita atrakcja - możliwość zjechania na dół na tyłku'.
A teraz siedzę na ogromnej łące, z widokiem na Jaworzynę i na Krynicę. Tu jest naprawdę bosko i znów nie chce mi się iść dalej :)

We