Ten blog
Ten blog
 
 
 
 

 wielkopolska / greater poland  >>  gniezno 2015  >>  boduszewo

pl
Polska - Boduszewo
13.09.2015
222 km

Następny przystanek w Boduszewie, całkiem przypadkiem, bo to wciąż nie mój plan na dziś ;) Skusił mnie drogowskaz :)
W Boduszewie jest ładny pałac, położony w pięknym zielonym zadbanym ogrodzie. Są kwiatki, jest wielka zielona łąka, jest suszące się pranie i wierzby iwy (coraz bardzie je lubię, bo są tak bardzo polskie...). Dalej pola i lasy, więc położenie idealne na odpoczynek.

In the morning

foto

W pałacu działa hotel. W sieci o jego historii znaleźć można bardzo niewiele. Właściwie tyle tylko, że został wybudowany w dziewiętnastym wieku, a po pierwszej wojnie mieściła się w nim szkoła podstawowa.

Instead

foto

W końcu próbuję dostać się do miejsc, które miałam w planie na dziś. I pech jakiś cholerny, czy co? No tak, dziś trzynasty...
W Dąbrówce Kościelnej natrafiam na jakiś odpust czy coś. Przejechać się prawie nie da... Omijać nie ma sensu, jak już znalazłam się w środku tego wszystkiego...
Jakoś się przebiłam... Nie ujechałam kilometra, a tam korek! Auta wloką się niesamowicie, przez kilka kilometrów!
Jak już była możliwość objazdu i skrętu na skrzyżowaniu, to okazało się, że korek właśnie tu się kończy. Więc pojechałam normalnie.

Instead

foto

Trasa wiedzie przez Kiszkowo. A tam znów się zaczyna! Trasa owego wyścigu tędy wiedzie! Grrrrr. Przejechać nie można, policja zawraca z powrotem na rynek. Próbuję objazdu (boziu, dzięki ci po raz kolejny za gpsa!), znów trafiam na policję. Trasą, którą miałam jechać, nie da się, da się inną dróżką, bardziej na zachód.

Instead